Kiedy nie wiadomo, o co chodzi

Beznamiętnym okiem narratora-kronikarza obserwujemy życie Anny i Toma, pary trzydziestokilkulatków, południowców, którzy tuż po studiach wyemigrowali do Berlina. Kreatywna, zdalna praca, piękne mieszkanie w kamienicy będące uosobieniem pinterestowego tagu „modern minimal interior”. Testowanie nowych przepisów, picie kawy speciality, imprezy, całonocne kolacje u przyjaciół, książki i modne magazyny. Do tego lewicowe poglądy i szerokie grono znajomych. […]

Co się kryje w głowie Lise?

Przyznam się bez bicia – wszystko zaczęło się od wielkiego zachwytu piękną, bajecznie kolorową okładką, która aż krzyczała, by wziąć ją w dłonie. Kiedy zobaczyłam, że autorką powieści (a może raczej mini-powieści, bo ma ona tylko 164 strony, więc do połknięcia w jeden dzień) jest Muriel Spark, a tłumaczem Jacek Dehnel, wiedziałam, że raczej się […]

Słodki Budyniek, Uparty Rosomaczek*

Ameryka. Saga wielopokoleniowego rodu stolarzy. Drwale. Daglezje. Uduchowieni wyznawcy drzew. Placek z wiśniami. Stół, który chodzi i gada. Matka Boska objawiająca się pod postacią foki. Ojciec Michael Caravaggio. To wszystko w jednej, debiutanckiej  powieści, od której nie da się oderwać.  Sama nie wiem, od czego powinnam zacząć, bo „Prawdziwa historia Jeffreya Wattersa i jego ojców”, […]

Serce gryzie nostalgia?

Przedostatni weekend sierpnia spędziliśmy na Kaszubach z rodziną. I choć było pieruńsko zimno, choć wiało, padało i nie było mowy o typowo letnich aktywnościach, to ten czas – co brzmi dość paradoksalnie – był dla mnie kwintesencją wakacji. Był tym, za czym bardzo tęskniłam, choć nawet o tym nie widziałam. Był czasem beztroski, odpoczynku, dziecięcej […]

Czuła twórczyni

Skrzyżowanie ulic Staszica i Szamarzewskiego: piękna, dopiero co odnowiona kamienica. Duże, półokrągłe okna w szałwiowych ramach wpuszczają do niewielkiego, minimalistycznego wnętrza dzienne światło, które tańczy na betonowych ścianach i odbija się od gładkiej tafli lustra. To Atelier Gusta – przestrzeń szalenie utalentowanej złotniczki Agnieszki Jankowiak, która o biżuterii myśli jak o opowieści. Na kamiennych, grubo […]

Tego jeszcze nie grali

Im większy wybór, tym lepiej? Nie tutaj. W niewielkim lokalu na poznańskich Jeżycach liczy się tylko jedno – świeżo wypiekane, chrupiące pastéis de nata*. Upstrzone z góry rumianymi cętkami, leniwie wylegują się na biało-niebieskiej ladzie. W powietrzu unosi się zapach cytrynowej skórki, cynamonu i kawy. Dziewczyna za barem pakuje sześć sztuk na wynos, a kobaltowe pudełeczko, które wręcza klientowi, wygląda jak prezent. Rozgośćcie się w De Nata – miejscu stworzonym przez Olka i Zuzę z miłości do portugalskich babeczek.

Za bardzo?

W listopadowe przedpołudnie jak na złamanie karku pędziłam do redakcji, z którą wówczas freelancersko współpracowałam (spoiler alert: czas przeszły nieprzypadkowy). O dziwo jesień była jeszcze całkiem znośna, dzień był ciepły, świeciło słońce, a ja miałam na sobie mój ulubiony trencz. Wpadłam omówić tekst, który niedawno napisałam. Było całkim miło, dostałam pozytywny feedback, artykuł się spodobał, […]

Koniec i nowy początek

Plan był prosty – ten tekst miał być opowieścią o świetnym miejscu na mapie Poznania i o dziewczynie, która je stworzyła. Trzy lata temu Mari Krystman otworzyła na Jeżycach Słońce Concept Store – niewielki, bajecznie kolorowy sklepik pełen pięknych i użytecznych drobiazgów od polskich twórców, który szybko stał się ulubionym przystankiem dla miłośników rodzimego rękodzieła, dobrego designu i prezentów kupowanych na ostatnią chwilę. Ostatnio jednak sporo się zmieniło, bo Mari postanowiła wypuścić Słońce ze swoich rąk. Dlatego tekst będzie o zmianach, o decyzjach, o odwadze i o tym, co znaczy żyć po swojemu. Ot, drobna zmiana planu. Po prostu.